sobota, 1 stycznia 2011

Odcinek 2

Scena I

Ochroniarz do Jessicy:

-(Ochroniarz) Przykro mi dziecka nie ma w centrum . Policja została już wezwana i szuka dziewczynki.
- (Jessica) To jest straszne. Ja też jej wszędzie szukałam. Dlaczego to się przytrafiło akurat mnie ? Nigdy sobie tego nie wybaczę !
- (Ochroniarz) Proszę się nie przejmować na pewno wszystko będzie dobrze.
-(Jessica) Panu łatwo tak mówić.

Amy do Jessicy :

-(Amy) Mamo już jestem . zobacz co sobie kupiłam.
-(Jessica) Amy. Tara się zgubiła.
-(Amy) Jak to się zgubiła ?
- (Jessica)Odeszłam tylko na chwilkę i jej już nie było.
- (Amy) Dzwoniłaś do taty albo do cioci Anne.
-(Jessica)Przez to wszystko zapomniałam. Już dzwonię. O nie bateria w komórce mi się rozładowała. Pożyczysz mi twój telefon ?
- (Amy) Oczywiście .
- (Jessica)Dziękuję.

A w tym czasie...

Scena II

Anne do Simona :
-(Anne) Może zaprosimy dziś moją siostrę z Thomasem i dziećmi do nas na kolację?
-(Simon) To świetny pomysł Gianna tak bardzo lubi swoje kuzynki.
- (Anne) To zadzwonię do niej ....... Dziwne nie odbiera , ale dziś miała być w domu.
- (Simon) Nie pamiętasz miała dziś jechać na zakupy z dziećmi.
- (Anne) Rzeczywiście masz rację, ale telefon powinna mieć przy sobie.
- (Simon) Zadzwonisz do niej potem.
-(Anne)  No dobrze. O ktoś dzwoni nie wiem co to za numer.

Anne do telefonu:
-(Anne) Słucham.
-(Jessica) To ja Jessica . Tara się zgubiła. policja jej szuka. Jestem zrozpaczona.
- (Anne) Gdzie jesteś ? Już tam jadę.
-(Jessica) Jestem w centrum handlowym.
- (Anne) Zaraz będę.
-(Jessica)  Dobrze.


Anne do Simona :

- (Anne) Jadę do centrum Tara się zgubiła.
-(Simon) Co czekaj jadę z tobą.
- (Anne) Nie ty zostań z Gianną.
-(Simon)  Dobrze dziecko nie powinno przy tym być. Cały czas jestem przy telefonie.
-(Anne) Jasne lecę.

Scena III

Anne do Jessicy :

- (Anne) Już jestem. Jak to przyszło że Tara się zgubiła ?
- (Jessica) Byłyśmy w sklepie i wybierałyśmy ubrania dla niej . Podeszłam na chwilę do koleżanki  5 metrów dalej i potem małej już nie było. Policja jej szuka.
- (Anne) To jest okropne.Bądźmy jednak dobrej myśli . A gdzie jest Amy?
-(Jessica) Thomas po nią przyjechał i pojechali do domu w razie gdyby Tara się zjawiła. Na szczęście mam komórkę Amy - w mojej rozładowała się bateria. Policja będzie dzwonić na jej telefon.... O może coś wiedzą telefon dzwoni.

Jessica do telefonu :

- (Jessica) Halo. Wiecie już coś.
- (Policjant) Proszę Pani przykro mi to mówić ale......
- (Jessica) Ale co?
- (Policjant) Widzieliśmy Pani córkę z mężczyzną który porwał już kilkoro dzieci.
- (Jessica) On jest pedofilem ?
- (Policjant) Tak. Strasznie mi przykro, ale my go ścigamy. Wszystko będzie dobrze.
- (Jessica) O nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz