niedziela, 6 lutego 2011

Odcinek 3

Scena I

Thomas do Jessicy :

- (Thomas)- Wreszcie jesteś. Anne do mnie dzwoniła że nasza córka się zgubiła. Powiedziała abym nie ruszał się z domu gdyby Tara wróciła. Wiesz coś ? Gdzie ona jest ?
- ( Jessica) -Przepraszam że od razu do ciebie nie zadzwoniłam . Nie myślałam o tym. Najprawdopodobniej porwał ją pedofil , policja go ściga. To jest straszne , nie wierzę że to dzieje się na prawdę.
- (Thomas) - Pedofil ? Musimy coś zrobić.
- ( Jessica) - Policja powiedziała że nic nie możemy zrobić.
- (Thomas) - Jak to nic ? Jadę jej szukać . Może policja się myli. Ty zostań z Amy.
- ( Jessica) - Tak jedź to jest nasza córka musimy coś zrobić.
-(Thomas) - No to jadę.

Amy do Jessicy :

- ( Amy) - Mamo i co teraz będzie ?
- (Jessica) - Kochanie nie martw się znajdą Tarę.
- (Amy) - Tak zawsze trzeba być dobrej myśli , ale mam w głowie też najgorsze myśli.
- (Jessica) - Wiesz w to że nic nie będzie twojej siostrze.
- (Amy) - A ty w to wierzysz ?
- (Jessica) - Oczywiście.
- (Amy) - W takim razie ja też jestem dobrej myśli.
- (Jessica) - Czekaj telefon dzwoni. To pewnie Policja ma jakieś wieści.

Jessica do telefonu :

- (Jessica) -Halo ?
-(Mężczyzna) - Witaj Jessico wiem gdzie jest twoje córka.
- (Jessica) - Kim Pan jest ? Gdzie jest moje dziecko ?
- (Mężczyzna) - Spokojnie mała jest ze mną. Zabrałem ją z centrum trzeba było pilnować córki.
- (Jessica) - Nie waż się jej nic robić !
- (Mężczyzna) - Nie skrzywdzę jej jeśli zrobisz coś dla mnie.
- (Jessica) -Nic nie będę dla ciebie robić. Policja cię znajdzie.
- (Mężczyzna) - Nie sądzę aby udało się im mnie znaleźć. Porywałem już dzieci i jeszcze mnie nie złapali. Jeśli kochasz córkę radzę ci zrobić to co ci karzę. Wiesz kim jestem prawda?
- (Jessica) - Co mam zrobić ?
- ( Mężczyzna) - Spotkaj się ze mną. Od razu będziesz mogła zabrać córkę.
- (Jessica) - Robię to tylko dla Tary. Wolę abyś skrzywdził mnie zamiast jej.
- (Mężczyzna) - Nie skrzywdzę cię. Tylko przyjedź sama i nie mów nikomu.
- (Jessica) - A gdzie mam przyjechać ?
- (Mężczyzna) - Zjaw się w ulubionym parku Tary- jutro o 16.00. Wiesz gdzie to jest prawda.
- (Jessica) - Wiem , przyjadę.
- ( Mężczyzna) - Miło mi było z tobą porozmawiać Jessico.
- (Jessica) - A mnie nie.
- (Mężczyzna) - Zobaczymy się jutro.


Amy do Jessicy:

- (Amy) - Mamo kto dzwonił ?
- (Jessica) - Ciocia Anne.
- (Amy) - Myślałam że policja coś wie.
-(Jessica) - Niestety nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz